Pieskie życie ... hmm...

pomysły / dyskusje / problemy

Pieskie życie ... hmm...

Postautor: mela » 23 wrz 2013, o 21:10

mela
 

Re: hmm...

Postautor: moczykij » 28 wrz 2013, o 08:19

tragedia, szkoda zwierząt, a może by tak szkoły nasze włączyć w akcje?
moczykij
 

Re: hmm...

Postautor: otwórz oczy » 29 wrz 2013, o 13:38

Witam serdecznie i dziekuję za wstawiony post TOZ. Chciałem napisać, że nie tylko tragedia jest w schronisku w Bieliszowie ale również i w Jemielnie. Przechadzając się uliczkami Jemielna zauważyłem, że od dłuższego czasu na jednej z posesji przywiązany jest pies do drzewa bez budy. Od dłuższego czasu padają deszcze, a pies bez żadnego schronienia brudny z błota i zdało by się pomyśleć, że osoby, szanowane w tym srodowisku o wyższym wykształceniu, które są autorytetem dla dzieci w szkole nie powinny traktować zwierzęta w tak bestialski sposób. Nalezałoby zgłosic ten fakt do TOZ. Pozdrawiam wszystkich miłośników zwierząt.
otwórz oczy
 

Re: hmm...

Postautor: jadzia » 21 lis 2013, o 11:36

Zauważcie,że na koniec artykułu (wyssanego z palca poniekąd) jest numer rachunku bankowego.
Ja mam mieszane uczucia co do TOZu wrocławskiego.Wg mnie jest to jawne wyłudzanie pieniędzy.Poza tym,te psy mają radosne oczy i nie wyglądają na zabiedzone,przyznacie chyba.A ta organizacja powinna właśnie uświadamiać mieszkańców naszej gminy,jak powinno wyglądać ,,trzymanie" psa.Bo to jest dopiero tragedia-nie tylko w samym Jemielnie.
Trzeba też stawić czoła prawdzie-jest u nas za dużo wyrzuconych psów,porzuconych w lasach,
takie miejsce jest potrzebne,a TOZ powinien wspierać takie właśnie inicjatywy a nie je krytykować,bo to jest
wbrew założeniom.To oczywiście moje zdanie-osoby z szeroko otwartymi oczami.
jadzia
 

Re: hmm...

Postautor: otwarte oczy » 24 lis 2013, o 18:17

Faktem jest, że nasz samorząd, nie radzi sobie nawet z zapewnieniem godziwego poziomu życia, dla wielu mieszkańców naszej gminy. Skoro mamy taki stan rzeczy, to możemy być pewni, że władze również nie poradą sobie z problemem czworonogów.
otwarte oczy
 

Re: hmm...

Postautor: Obserwator » 4 sty 2014, o 17:18

Ten pies o którym mowa powyżej jest nadal upięty do drzewa, bez budy - mamy grudzien i przymrozki są co noc. Ja nawet tam nie zauwazyłem zeby pies miał miskę z wodą. Trzeba cyknąc fotkę i wysłać tam gdzie trzeba albo panią M. przywiązać do drzewa i zostawić chociaż na jedną noc. Może zrozumie.
Obserwator
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: hmmm. » 17 sty 2014, o 22:08

Moi drodzy ,ale ten pies nadal jest przypięty do drzewa bez budy w tak zimne i mrozne dni!pomóżcie temu pieskowi??
hmmm.
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: Miłośniczka zwierzat » 19 sty 2014, o 15:41

Zdaje się, że forumowicze piszą prawdę. Bardzo dziwię się, że taka sytuacja ma miejsce. Przeccież ta osoba ma w rodzinie dwóch braci policjantów, którzy bywają na tej posesji i na to pozwalaja. Jakby to była jakaś inna osoba zaraz byłaby interwencja. Czy tak ciężko zbić budę dla tego psa? Może jakiś podest z desek zeby ten pies nie lezal w błocie. Co bedzie jak przyjdzie prawdziwa zima? Jak ten pies zamarznie, jako pierwsza to zgłosze znęcanie sie nad zwierzętami. Chętnie bym go zabrała ale mam juz swoje dwa, ktore trzeba wykarmić. Chyba w tym schronisku w Bieliszowie miałby lepsze warunki i może troszkę miłości.
Miłośniczka zwierzat
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: obserwator » 22 sty 2014, o 20:15

Hej, nie widzialem dziś wieczorem psa. Może w końcu Ktoś zrozumiał a może został upięty poza zasięgiem zainteresowanych losem pieska mieszkańców?
obserwator
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: hyyyyyyy » 28 sty 2014, o 20:24

DO " MIŁOŚNICZKA ZWIERZĄT" Ty żona górnika i nie stać Cię na wykarmienie 3 psa ciekawe . Nie rozumiem tu jednego co ma policja do psa na łańcuchu.
hyyyyyyy
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: hyyyyyyy » 28 sty 2014, o 20:25

DO " MIŁOŚNICZKA ZWIERZĄT" Ty żona górnika i nie stać Cię na wykarmienie 3 psa ciekawe . Nie rozumiem tu jednego co ma policja do psa na łańcuchu.
hyyyyyyy
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: hyyyyyyy » 28 sty 2014, o 20:25

DO " MIŁOŚNICZKA ZWIERZĄT" Ty żona górnika i nie stać Cię na wykarmienie 3 psa ciekawe . Nie rozumiem tu jednego co ma policja do psa na łańcuchu.
hyyyyyyy
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: Obserwator » 28 sty 2014, o 20:56

Od jakiegoś czasu obserwuję ten post i śledzę przebieg wydarzeń. Do hyyyyyyy... niestety nie zgodzę się z Tobą - policja ma dużo do psa na łańcuchu. Proszę wejść na stronę i przeczytać. Ktoś tu najnowszych przepisów nie zna.

http://www.infor.pl/prawo/prawo-karne/c ... cuchu.html
Obserwator
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: dafii » 29 sty 2014, o 18:57

Witam! Slyszalam o tej sprawie i takze postanowilam sie wlaczyc i wyrazic swoja opinie. Ja takze zwracalam uwage na tego psiaka, zwierze jest tylko zwierzeciem, ale czuje tak jak My-ludzie, tak samo czuje bol, tak samo czuje glod i zimno. Ludzie nie badzmy BESTIAMI, tak nie mozna, zwierze nam nie powie , ze cierpi. Mam cicha nadzieje, ze los tego pieska sie odmieni, a moze juz odmienil skoro go nie widac.
dafii
 
Posty: 2
Rejestracja: 29 sty 2014, o 18:47

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: Obserwatorka » 20 lip 2014, o 16:27

Słuchajcie, a co dzieje się z biednym psiakiem? Zabrany spod słynnego drzewka i "ani widu ani słychu" gdzieś schowany przed ludźmi. Może teraz nie ma kto podać mu miski z zimną wodą.
Obserwatorka
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: Obserwator » 29 lip 2014, o 09:17

Piesek chyba poszedł na odstrzał. Faktycznie nie słychać ani nie widać.
Obserwator
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: miłośniczka zwierząt » 30 gru 2015, o 19:46

Widziałam pieska wczoraj, chodził ledwo co po ulicach Jemielna - troszke wychudzony.
miłośniczka zwierząt
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: heh » 2 sty 2016, o 21:11

ja widziałam pieska w sylwestra i wcale nie był wychudzony nawet bym powiedziała ze dobrze jest karmiony
heh
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: miłośniczka zwierząt » 5 sty 2016, o 18:23

heh pisze:ja widziałam pieska w sylwestra i wcale nie był wychudzony nawet bym powiedziała ze dobrze jest karmiony



Do Heh. Ty chyba nie wiesz jak powinien wyglądać pies bernardyn. Zapraszam do lektury http://www.bernardyny.wortale.net/
miłośniczka zwierząt
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: heh » 6 sty 2016, o 14:17

Ale z tego co mi wiadomo to jest mieszaniec z bernardynem a nie bernardyn !!!!!!!!!!
heh
 

Re: Pieskie życie ... hmm...

Postautor: Okij » 15 sty 2020, o 08:16

Pies w końcu zdechł już nie będzie głodzony
Okij
 


Wróć do Społeczność

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron